x

Wyzwoleni

Członkowie tej krucjaty zasadniczo różnią się od średniowiecznych krzyżowców.
Gra głośna muzyka, kilka osób tańczy, inni robią sobie drinki. Tymczasem Ewa Kamińska, animatorka Ruchu Światło-Życie, zamiast alkoholu pije sok. – Nie mam z tym problemu, nie czuję się wyobcowana. Bardzo lubię imprezy i często bawię się lepiej od wielu ludzi – podkreśla. Od kilku lat należy do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka, zapoczątkowanego przez ks. Franciszka Blachnickiego ruchu, którego członkowie dobrowolnie wyrzekają się alkoholu. Jest to forma postu połączonego z modlitwą, podjętego w intencji osób uzależnionych. – Deklarację przystąpienia podpisałam w urodziny mojego nieżyjącego już taty, który był alkoholikiem – mówi Ewa. – Ten post ofiarowuję w intencji jego braci, moich stryjków. Na razie w ich życiu nic się nie zmieniło, ale trwam w modlitwie za nich i wierzę, że u Boga nie ma nic niemożliwego.


NIE JEST ŁATWO


Idea postu od alkoholu jest szczególnie rozpowszechniona wśród członków Ruchu Światło-Życie. Każdy z nich ma okazję przystąpienia do KWC podczas rekolekcji oazowych. Może podpisać deklarację na rok, przez co staje się kandydatem, albo na czas przynależenia do KWC, przez co staje się członkiem; jednak nawet wtedy zachowuje wolność wycofania się.

– Dla mnie głównym motywem była młodzieńcza przekora: „Dlaczego nie?” – wspomina ks. Jarosław Gawroński, obecnie moderator Diakonii Wyzwolenia Ruchu Światło-Życie diecezji warszawsko-praskiej. – Wtedy nie miałem głębokich motywów, dopiero później zacząłem dostrzegać, że to dzieło pomaga mi wyzwalać się z różnych problemów, również grzechów, słabości.

Zanim do tego dojdzie, trzeba wyzwolić się przede wszystkim od ludzkiej opinii. Bo idea abstynencji rzadko spotyka się ze zrozumieniem. – Pamiętam jak w liceum nikt mnie nie zapraszał na imprezy tylko dlatego, że nie piłam. Byłam tylko na jednej, pod koniec szkoły, i wszyscy koniecznie chcieli zrobić mi zdjęcie ze szklanką piwa – wspomina Ania Makowska z praskiej Diakonii Wyzwolenia. Ksiądz Gawroński dodaje, że jego problemy z akceptacją przez znajomych skończyły się, kiedy zdał egzamin na prawo jazdy i po imprezach odwoził wszystkich do domu. Jednak nawet teraz jego postawa budzi zdziwienie. – Czasem słyszę: „Aty nie pijesz, bo jesteś księdzem? Przecież księża chyba mogą pić!”. Trzeba dużo tłumaczyć ludziom, zanim zrozumieją, dlaczego mam taką motywację.

Robert Różański z Diakonii Wyzwolenia największych problemów doświadcza w pracy. – Trudno mi w tym środowisku dać świadectwo, może dlatego, że jestem tam nowy. Na razie powiedziałem, że nie piję z przyczyn personalnych. To bardzo intymna sprawa powiedzieć komuś: „Mam taką osobę, za którą podjąłem post” – zwierza się.

Nie wszyscy decydują się trwać w Krucjacie przez całe życie. Adam Zając po dwóch latach kandydatury zrezygnował. – Nie odnalazłem się w tym, byłoby to dla mnie sztuczne – tłumaczy. – Czasem alkohol może być nawet pomocny: spotykam się z ludźmi, którzy słabo znają katolicyzm i uważam, że o wiele lepiej do nich dotrę czy pewne rzeczy naprostuję, jeśli wypiję z nimi kieliszek. Aczkolwiek Krucjata dużo mi dała, jeśli chodzi o podejście do alkoholu: nie jest to dla mnie jakieś bożyszcze, bez którego nie ma imprezy.


KAŻDY POTRZEBUJE WOLNOŚCI

Osoby posługujące w praskiej Diakonii Wyzwolenia traktują Krucjatę jako coś głębszego, co przemieniło ich życie. Często są zapraszane do innych diecezji, żeby dawać świadectwo na rekolekcjach czy pielgrzymkach. Nagrywają krótkie filmy, piszą artykuły, a raz w miesiącu prowadzą audycje w Radiu Warszawa na temat różnych zniewoleń. Co miesiąc w kaplicy katedralnej odbywa się też Msza Święta w intencji KWC, a po niej spotkanie formacyjne dla członków i kandydatów.

– Kiedy ktoś prosi mnie o świadectwo, mówię o swoim doświadczeniu wewnętrznym – opowiada Adam Borkowski, odpowiedzialny za Diakonię. – O tym, że każdy ma pragnienie wolności i miłości. W poszukiwaniu tej miłości się zniewalamy, zaczynamy o nią żebrać. A trzeba sobie uświadomić, że jej prawdziwym źródłem jest Chrystus – podkreśla.

Na początku działalności w KWC nie zastanawiał się nad tym. Dopiero gdy miał 23 lata, uświadomił sobie, że sam w wielu aspektach jest zniewolony. Zaczął żarliwie prosić Boga o pomoc i doświadczył przemiany. – Przede wszystkim otrzymałem dar przejrzenia, już się nie oszukuję, widzę, że jestem bezsilny w niektórych sprawach – wyznaje. – Po drugie zachowuję wierność swojemu słowu, najlepiej jak umiem. I po trzecie kwestia relacji z płcią piękną: staram się o czystość spojrzenia i myśli.

Ks. Jarosław Gawroński mówi: – Już w bardzo młodym wieku miałem problemy z wolnością, z grzechami. Kiedy podpisałem deklarację członkowską, powoli zaczynałem coraz lepiej rozumieć to dzieło, a wreszcie działać na jego rzecz, wskazywać je innym jako drogę do wolności. Ciągle o nią walczę, bo kapłan też nie jest wolny od pokus. Ale wiem, że w tej walce nie jestem sam.

Wstecz...
poniedziałek, 21 maja 2012

KOMENTARZE

Podzwonne dla Europy?

Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...

Wobec chrystianofobii

Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...

Czeka nas nowe rozdanie?

Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...

Świat pana Stefana

Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...

Patronka Bawarii

Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...

PORADY

Nasze zmartwychwstanie

Na ziemi człowiek ma inne ciało jako dziecko, inne jako dorosły, inne jeszcze na starość – a jednak ciągle pozostaje tą samą osobą. Bóg kocha nas z duszą i ciałem i po śmierci nie zmienia nas w kogoś innego - o zmartwychwstaniu ciała pisze ks. Marek Kruszewski.
Więcej...

Wizyta Gabriela

Po Niepokalanym Poczęciu drugim doniosłym wydarzeniem w życiu Maryi jest zwiastowanie. To trochę archaiczne słowo oznacza ogłoszenie, poinformowanie.
Więcej...

Niepokojące powiększenie

Węzły chłonne stanowią część układu limfatycznego. Ich rola polega na wytwarzaniu przeciwciał oraz na zatrzymywaniu komórek układu zapalnego biorącego udział w walce z zakażeniem.
Więcej...

Facebook