x

Po alkohol sięgają coraz młodsi

Obniża się wiek inicjacji alkoholowej wśród dzieci i młodzieży, a przyczyną jest kryzys wychowania - mówili 21 lutego uczestnicy ogólnopolskiego sympozjum w Radomiu, poświęconego pedagogicznym, społecznym i duszpasterskim aspektom wychowania w trzeźwości.
Spotkanie odbyło się w Wyższym Seminarium Duchownym. Uczestniczyli w nim m.in. bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. apostolstwa trzeźwości oraz bp Henryk Tomasik, krajowy duszpasterz młodzieży.

Prof. Grzegorz Kiedrowicz z Politechniki Radomskiej wiele uwagi poświęcił formom spędzania czasu wolnego przez dzieci i młodzież. Mówił, że na zabawy szkolne przemycany jest alkohol. Młodzież licealna organizuje zabawy szkolne w klubach. Takie imprezy są organizowane w Radomiu od 10 lat. - Na dodatek niektórzy rodzice nie są do końca świadomi, kto jest organizatorem takiej zabawy i przypuszczają, że jest nim szkoła. Dopiero wnikliwa kontrola, gdy nastolatek wróci do domu pod wpływem alkoholu, może uświadomić zagrożenie - powiedział prof. Kiedrowicz.

Prelegent podzielił się również wynikami badań prowadzonych od 2005 roku, czyli od chwili uruchomienia studiów pedagogicznych na Politechnice Radomskiej. Z ankiet wynika, że 90 procent młodzieży gimnazjalnej przyznaje, że telewizja ma wpływ na ich życie i postępowanie. Ponad 57 procent uczniów spędza przy komputerze 3 godziny dziennie, głównie dla rozrywki. - Jednak 24 procent deklaruje, że wykorzystuje go do nauki. Jest to o tyle ciekawe, że młodzież nie zauważyła istnienia programów edukacyjnych w telewizji - podkreślił prof. Kiedrowicz. Niepokojące są dane mówiące, że 42 procent rodziców nigdy lub rzadko kontroluje pracę dzieci przed komputerem.

Wiele uwagi poświęcono temu, że rosnąca ilość spożywania alkoholu wśród dzieci i młodzieży jest skutkiem kryzysu wychowania. Ks. Marek Dziewiecki, psycholog - duszpasterz oraz wykładowca UKSW mówił o roli wychowawców we współczesnej kulturze. Jego zdaniem wychowawca na trzecie tysiąclecie to realista i personalista, który kieruje się wychowawczą mentalnością zwycięzcy. Podkreślał, że młodzież formowana w naiwnych, liberalnych systemach pedagogicznych pyta zwykle o to, czy dane zachowanie jest jeszcze dopuszczalne, albo dlaczego jest zakazane i szkodliwe. Zwracał uwagę, że ważną cechą wychowawcy o mentalności zwycięzcy jest cierpliwość oraz zaufanie, że "przynajmniej część wychowanków skorzysta z proponowanej im drogi oraz, że inni pójdą chociaż trochę w kierunku miłości, prawdy, wolności i odpowiedzialności".

Ks. Dziewiecki podkreślił, że chrześcijańska pedagogika uformowała najwspanialsze postaci XX wieku: Jana Pawła II i Matkę Teresę z Kalkuty. Stwierdził, że to nie przypadek, że takich owoców nie przyniósł żaden inny system wychowania. - Im więcej będziemy mieli rodziców, nauczycieli, księży, katechetów, pedagogów, psychologów i terapeutów, którzy opierają wychowanie na powyższych zasadach, tym więcej będzie młodych ludzi, którzy potrafią myśleć, kochać i pracować, a przez to świetnie radzić sobie z twardą rzeczywistością - stwierdził ks. Dziewiecki.

Z kolei dr Jolanta Strojek z UKSW przekonywała, że w dobie szkolnego nauczania religii konieczne jest włączenie się katechezy ze swoim systemem wychowawczym do szkolnego programu wychowawczego. - Wszyscy bowiem wychowujemy do tych samych wartości, jakimi są miłość, poszanowanie godności człowieka, pokój czy wolność. Tylko odpowiednia korelacja między przedmiotami szkolnymi, do których należy także religia, pomiędzy ich celami wychowawczymi, daje gwarancję sukcesu wychowawczego, czyli formacji moralnej, która ukształtuje człowieka zdolnego do dokonywania właściwego wyboru między dobrem i złem - do wybierania dobra - mówił dr Strojek.

Z kolei Andrzej Gołębiowski i Emilia Leśniewska z Politechniki Radomskiej przekonywali, że "właściwe postawy rodziców, ich dobry przykład i odpowiedzialność stają się w kontekście zagrożeń alkoholowych najskuteczniejszą formą profilaktyki".

Inaugurując konferencję bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości mówił o potrzebie zdecydowanej i konsekwentnej polityki ograniczania fizycznego dostępu do alkoholu. Według hierarchy "nie wystarczą tylko środki na działania profilaktyczne i pomoc społeczną, lecz potrzeba zdecydowanej i konsekwentnej polityki ograniczania fizycznego dostępu do alkoholu przez zablokowanie wzrostu liczby punktów sprzedaży, a wręcz ograniczania liczby tych, które dzisiaj funkcjonują”.

Biskup Bronakowski przypomniał również, że według raportu Petera Andersena przygotowanego dla Komisji Europejskiej, straty na Starym Kontynencie wynikające z picia alkoholu, pięciokrotnie przewyższają korzyści ekonomiczne z obrotu alkoholem. - W mediach regularnie pojawiają się informacje o tym, jak wspaniale kwitnie w Polsce przemysł alkoholowy. W Polsce 70 firm produkuje alkohol, w mediach nie słyszymy o tym, że nasze społeczeństwo traci na alkoholu, media żyją z budżetów reklamowych producentów alkoholu, dlatego z takim lękiem dozują informacje o szkodliwych skutkach działalności koncernów alkoholowych. Ostatnio komentator jednej z telewizji przedstawiając sprawę ogromnego pijaństwa w Wielkiej Brytanii zażartował, że gdyby w Polsce pojawiły się propozycje ograniczenia dostępności alkoholu, to będziemy bronić tej używki jak niepodległości - mówił bp Bronakowski.

Z danych Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych wynika, że w grupie kobiet największe spożycie alkoholu występuje częściej wśród pań, które mają 18-29 lat, są pannami, mają wykształcenie wyższe, mieszkają w miastach od 50 do 500 tys. mieszkańców, nie deklarują się jako wierzące i praktykujące, zaś w grupie mężczyzn największe spożycie alkoholu występuje wśród panów mających 30-39 lat, wykształcenie zasadnicze zawodowe, zajmujący stanowiska szeregowe, nie deklarujących się jako wierzący i praktykujący. Ponadto 16 procent Polaków i 2 procent Polek pije alkohol w sposób zwiększający prawdopodobieństwo wystąpienia poważnych chorób. Ponadto mężczyźni piją prawie pięciokrotnie więcej napojów alkoholowych niż kobiety, ale rośnie spożycie alkoholu przez kobiety. Dane pokazują, że wśród nałogowych alkoholików mężczyźni stanowią 85 procent, a kobiety 15 procent.

W 2010 roku na Mazowszu 91 procent uczniów trzeciej klasy gimnazjum (89 proc. chłopców i 92 proc. dziewcząt) miało za sobą inicjację alkoholową, to znaczy, że miało za sobą upicie się. Niepokojące są również informacje odnośnie łatwości w dostępie do alkoholu. Ocenia się, że 1 mln dzieci wychowuje się w rodzinie, gdzie pije co najmniej jeden z rodziców, a 400 tys. wychowuje się w rodzinach nałogowych alkoholików.

Patronem medialnym konferencji było Radio Plus Radom.


2012-02-21 17:39:00
rm / Radom (KAI)
Wstecz...
poniedziałek, 21 maja 2012

KOMENTARZE

Podzwonne dla Europy?

Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...

Wobec chrystianofobii

Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...

Czeka nas nowe rozdanie?

Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...

Świat pana Stefana

Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...

Patronka Bawarii

Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...

PORADY

Nasze zmartwychwstanie

Na ziemi człowiek ma inne ciało jako dziecko, inne jako dorosły, inne jeszcze na starość – a jednak ciągle pozostaje tą samą osobą. Bóg kocha nas z duszą i ciałem i po śmierci nie zmienia nas w kogoś innego - o zmartwychwstaniu ciała pisze ks. Marek Kruszewski.
Więcej...

Wizyta Gabriela

Po Niepokalanym Poczęciu drugim doniosłym wydarzeniem w życiu Maryi jest zwiastowanie. To trochę archaiczne słowo oznacza ogłoszenie, poinformowanie.
Więcej...

Niepokojące powiększenie

Węzły chłonne stanowią część układu limfatycznego. Ich rola polega na wytwarzaniu przeciwciał oraz na zatrzymywaniu komórek układu zapalnego biorącego udział w walce z zakażeniem.
Więcej...

Facebook