Pierwszy polski satelita w kosmosie
PW-SAT, satelita zbudowany przez studentów Politechniki Warszawskiej i specjalistów Centrum Badań Kosmicznych PAN, został 13 lutego wyniesiony przez rakietę Vega na orbitę okołoziemską.13 lutego 2012 r. Start rakiety Vega z kosmodromu w Gujanie Francuskiej
(fot. PAP/EPA/MANUEL PEDOUSSAUT)
(fot. PAP/EPA/MANUEL PEDOUSSAUT)
Rakieta wystartowała o godz. 11 polskiego czasu z kosmodromu Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) w Kourou w Gujanie Francuskiej. Godzinę później, na wysokości prawie 1500 km, satelita odłączył się od czwartego stopnia Vegi. Ok. godz. 13 rozwinął antenę i polscy naukowcy odebrali z niego pierwsze dane telemetryczne. Kolejny kontakt miał miejsce dwie godziny później. Urządzenie nawiązuje łączność wtedy, gdy przelatuje nad naziemną stacją CBK PAN.
PW-SAT jest sześcianem o wymiarach 10x10x11,3 cm. Należy do rodziny niewielkich satelitów zwanych CubeSat (ang. cube - sześcian).
Misją polskiego urządzenia jest sprawdzenie nowego sposobu tzw. deorbitacji - kontrolowanego sprowadzenia satelity z orbity. Jest to ważne, ponieważ po orbicie okołoziemskiej krąży wiele "kosmicznych śmieci" - niewielkich części rakiet, nieczynnych lub zepsutych satelitów itp. Mogą one zagrażać bezpieczeństwu przyszłych lotów w kosmos, zwłaszcza załogowych. Poruszające się z prędkością nawet kilkudziesięciu kilometrów na sekundę śmieci moga uszkodzić inne satelity, statki kosmiczne czy Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Polski satelita wysunie specjalny metalowy ogon, który znacznie zwiększy stawiany przez niego opór. Dzięki takiemu rozwiązaniu PW-SAT szybciej "wyhamuje" i spadnie na niższe orbity. Cały proces jego spalania w atmosferze ma trwać rok zamiast czterech lat, jak dotychczas w przypadku takich urządzeń.
Jeśli technologia się sprawdzi, polski satelita będzie miał swój wkład w zapobieganie powstawaniu nowych kosmicznych śmieci. Obecnie ich liczbę szacuje się na ok. pół miliona. Zwykle mają wielkość od kilku do kilkunastu centymetrów. Jeśli będzie ich przybywać, mogą zablokować orbitę okołoziemską nawet na kilkadziesiąt lat.
Budowa PW-SAT kosztowała 0,5 mln zł. Pieniądze pochodziły z funduszu PECS, który tworzą składki opłacane przez państwa kandydujące do ESA, w tym Polskę.
Poniedziałkowy start był jednocześnie pierwszym lotem w kosmos zbudowanej przez ESA rakiety Vega. Obok satelity z Polski, na jej pokładzie znalazło się sześć podobnych konstrukcji z innych europejskich uczelni.
20120213 mz (Idziemy)
fot. PAP/EPA/MANUEL PEDOUSSAUT
Wstecz...
CZYTAJ PODOBNE
- Przygotujemy się do rocznicy chrztu Polski
- Wypadek autokaru: kondolencje z Polski
- Będzie orędzie o pojednaniu między narodami Polski i Rosji
- Papież po raz pierwszy użył laski
- Abp Gocłowski o prof. Chrzanowskim: współtwórca wolnej Polski i świadek Chrystusa
- Z Polski i Ukrainy
- Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski
- Prezydent chce zaprosić papieża do Polski
- Pół wieku kapłaństwa Prymasa Polski
poniedziałek, 21 maja 2012
- PODZWONNE DLA EUROPY? - ks. H. Zieliński
- ZAKONNICE XXI WIEKU - wywiad M. Glabisz-Pniewskiej z m. Jolantą Olech SJK
- KOCHANI MOI - I. Świerdzewska
- LEFEBRYŚCI: TRUDNY DIALOG - K. Gołębiowski (KAI)
- SERCE POWINNO WIDZIEĆ - wywiad o. S. Tasiemskiego OP (KAI) z kard. Robertem Sarahem
- ACH, JAKI BĘDZIE ŚLUB - E. Steczkowska
- WOBEC CHRYSTIANOFOBII - D. Kowalczyk SJ
- CZEKA NAS NOWE ROZDANIE? - K. Ziemiec
- ŚWIAT PANA STEFANA - J. Karnowski
- NARODOWE CAŁKIEM NOWE - I. Świerżewska
- PISARZ NAJBARDZIEJ WARSZAWSKI - L. Molak
- PATRONKA BAWARII - S. Meetschen
KOMENTARZE
Podzwonne dla Europy?
Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...
Wobec chrystianofobii
Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...
Czeka nas nowe rozdanie?
Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...
Świat pana Stefana
Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...
Patronka Bawarii
Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...



