x

Nie z tego świata

Tyle się teraz mówi, że nie zbudowaliśmy – jako państwo i jako twórcy, pisarze, reżyserzy czy muzealnicy – opartej na naszej historii mocnej i przekonującej narracji. Wiesław Budzyński to zadanie podjął - pisze o książce "Uczniowie Schulza" Barbara Sułek-Kowalska.
Wiesław Budzyński jest dziejopisem Polski Utraconej. Choć zazwyczaj mówimy tak o Kresach, których cześć przepadła już po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku, a następna po zdradzie jałtańskiej na koniec II wojny światowej, to przecież tym terminem trzeba objąć całe polskie życie, które odeszło w przeszłość wraz z nastaniem sowieckich porządków. Całą naszą wspaniałą kulturę, dwory i pałace z ich tradycjami, obyczaje i edukację, a nade wszystko niebywały patriotyzm i dumę z polskości. Taką Polskę znajduje w życiorysach swoich bohaterów Wiesław Budzyński i pokazuje ją razem z niezwykłymi fotografiami, do znajdowania których ma znakomity „węch”, ale i nie szczędzi na to pracy w archiwach.



Do tej Utraconej Polski należeli obaj wielcy bohaterowie książek Wiesława Budzyńskiego: Krzysztof Kamil Baczyński, którego nasz autor – można powiedzieć – przywrócił Warszawie, odnajdując bodaj wszystkie jego ślady, oraz Bruno Schulz, który najchętniej nigdy nie wyjeżdżałby z Drohobycza. Tam pisał, malował i tam uczył rysunku i prac ręcznych w starym Gimnazjum im. Władysława Jagiełły, którego sam był uczniem w 1910 roku, w jednej klasie z późniejszym generałem Stanisławem Maczkiem. Dobrze się składa, że z okazji rocznicy 17 września mogę zarekomendować książkę „Uczniowie Schulza”, najnowszą w schulzowskiej trylogii Budzyńskiego, poprzedzoną pozycjami „Schulz pod kluczem” i „Miasto Schulza”. Miasto sklepów cynamonowych i naftowej gorączki.

Pisałam kiedyś o Wiesławie Budzyńskim, że ukazując swego głównego bohatera przedstawia zarazem kogoś innego, tworzy drugi plan nie mniej ważny. W książce „Uczniowie Schulza” same za siebie mówią losy ludzi; ich bogactwo życia i doświadczenia pokazuje świat, który nie miał już szans się odrodzić. Do szkoły chodził tu Bogusław Longchamp de Berier ze sławnego rodu prawników i bracia Chciukowie, z nie mniej sławnego rodu żołnierzy i kurierów wojennych. Także Włodzimierz Kiecuń, sędziwy sąsiad i przyjaciel naszej redakcji, niestrudzony w promocji Ziemi Drohobyckiej, oraz równie sędziwy Alfred Schreyer, który jeszcze przyjeżdża z Drohobycza, aby zagrać i zaśpiewać „z lwowska” dla warszawskiej publiczności. Wszystkich spotkamy na kartach książki.

Tyle się teraz mówi, że nie zbudowaliśmy – jako państwo i jako twórcy, pisarze, reżyserzy czy muzealnicy – opartej na naszej historii mocnej i przekonującej narracji. Takiej, którą można opowiadać kolejnym pokoleniom. Budować na niej tożsamość. Godność i poczucie przynależności. Wiesław Budzyński to zadanie podjął.


Wiesław Budzyński, „Uczniowie Schulza”
Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2011, ss. 246


Barbara Sułek-Kowalska
Idziemy nr 38 (315), 18 września 2011 r.
Wstecz...
poniedziałek, 21 maja 2012

KOMENTARZE

Podzwonne dla Europy?

Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...

Wobec chrystianofobii

Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...

Czeka nas nowe rozdanie?

Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...

Świat pana Stefana

Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...

Patronka Bawarii

Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...

PORADY

Nasze zmartwychwstanie

Na ziemi człowiek ma inne ciało jako dziecko, inne jako dorosły, inne jeszcze na starość – a jednak ciągle pozostaje tą samą osobą. Bóg kocha nas z duszą i ciałem i po śmierci nie zmienia nas w kogoś innego - o zmartwychwstaniu ciała pisze ks. Marek Kruszewski.
Więcej...

Wizyta Gabriela

Po Niepokalanym Poczęciu drugim doniosłym wydarzeniem w życiu Maryi jest zwiastowanie. To trochę archaiczne słowo oznacza ogłoszenie, poinformowanie.
Więcej...

Niepokojące powiększenie

Węzły chłonne stanowią część układu limfatycznego. Ich rola polega na wytwarzaniu przeciwciał oraz na zatrzymywaniu komórek układu zapalnego biorącego udział w walce z zakażeniem.
Więcej...

Facebook