Będąc młodą lekarką
Językoznawcy badający współczesną polszczyznę zgodnie przyznają, że obecnie najważniejsza tendencja rozwojowa języka polskiego to tendencja do ekonomiczności środków językowych i związana z nią tendencja do skrótu.
Mówiąc najprościej: użytkownicy języka dążą do tego, by porozumiewać się, przekazywać wszystkie istotne informacje przy jak najmniejszym wysiłku. W praktyce komunikacyjnej przejawia się to na wiele różnorodnych sposobów. Tytułem przykładu można wymienić choćby: uproszczenia w wymowie (zwłaszcza redukcje grup spółgłoskowych i niewymawianie głosek końcowych), tworzenie jednowyrazowych odpowiedników rozbudowanych zwrotów i wyrażeń (np. ogólniak, budżetówka, europoseł) oraz skrótów i skrótowców, stosowanie w tekstach pisanych tzw. emotikonów, np. J czy L i zapisów cyfrowo-literowych (np. 3maj się! = `trzymaj się!`).
Przejawem tendencji do skrótu są ponadto niektóre typy konstrukcji składniowych. Szczególnie charakterystyczne przykłady skrótów składniowych to tzw. imiesłowowe równoważniki zdań, czyli konstrukcje zbudowane wokół imiesłowu przysłówkowego uprzedniego (np. przybiegłszy, zobaczywszy) lub – znacznie częściej – współczesnego (np. idąc, czytając). Zdania złożone zawierające takie równoważniki (np. Podliczywszy głosy, komisja ogłosiła werdykt czy też: Biegnąc do metra, przełykał ostatnie kęsy śniadania) są licznie spotykane we wszystkich typach tekstów. Niestety, wiele takich zdań nie spełnia dość restrykcyjnych zasad ich konstruowania. Zresztą, nie jest to problem nowy. Niedawno zmarła Ewa Szumańska już wiele lat temu szydząc z tego błędu swoje słynne radiowe audycje rozpoczynała pamiętną frazą Będąc młodą lekarką, wszedł raz do mnie pacjent…
Przytoczone wyżej zdanie z satyrycznej audycji ilustruje rażący i na szczęście niezbyt częsty typ niewłaściwie skonstruowanych imiesłowowych równoważników zdań. Naruszona tu została jedna z dwóch zasad poprawnego używania tego typu konstrukcji składniowych. Mówi ona o tym, że zarówno w zdaniu głównym, jak i w imiesłowowym równoważniku zdania powinien być ten sam podmiot i ten sam wykonawca czynności wyrażonej czasownikiem i imiesłowem. Biorąc pod uwagę te obostrzenia zdanie Leżąc na łóżku, Piotr czytał gazetę uznamy z poprawne (podmiotem i wykonawcą obu czynności jest Piotr), a zdanie Idąc przez most, spadła mu czapka – za błędne: w zdaniu głównym podmiotem i wykonawcą czynności jest czapka, w równoważniku – on. Jako niepoprawne ocenimy także zdania typu: Mając siedem lat, moi rodzice przenieśli się do Krakowa czy: Jedząc obiad, zadzwonił telefon.
dr Tomasz Korpysz
Idziemy nr 6 (335), 5 lutego 2012 r.
Wstecz...
Przejawem tendencji do skrótu są ponadto niektóre typy konstrukcji składniowych. Szczególnie charakterystyczne przykłady skrótów składniowych to tzw. imiesłowowe równoważniki zdań, czyli konstrukcje zbudowane wokół imiesłowu przysłówkowego uprzedniego (np. przybiegłszy, zobaczywszy) lub – znacznie częściej – współczesnego (np. idąc, czytając). Zdania złożone zawierające takie równoważniki (np. Podliczywszy głosy, komisja ogłosiła werdykt czy też: Biegnąc do metra, przełykał ostatnie kęsy śniadania) są licznie spotykane we wszystkich typach tekstów. Niestety, wiele takich zdań nie spełnia dość restrykcyjnych zasad ich konstruowania. Zresztą, nie jest to problem nowy. Niedawno zmarła Ewa Szumańska już wiele lat temu szydząc z tego błędu swoje słynne radiowe audycje rozpoczynała pamiętną frazą Będąc młodą lekarką, wszedł raz do mnie pacjent…
Przytoczone wyżej zdanie z satyrycznej audycji ilustruje rażący i na szczęście niezbyt częsty typ niewłaściwie skonstruowanych imiesłowowych równoważników zdań. Naruszona tu została jedna z dwóch zasad poprawnego używania tego typu konstrukcji składniowych. Mówi ona o tym, że zarówno w zdaniu głównym, jak i w imiesłowowym równoważniku zdania powinien być ten sam podmiot i ten sam wykonawca czynności wyrażonej czasownikiem i imiesłowem. Biorąc pod uwagę te obostrzenia zdanie Leżąc na łóżku, Piotr czytał gazetę uznamy z poprawne (podmiotem i wykonawcą obu czynności jest Piotr), a zdanie Idąc przez most, spadła mu czapka – za błędne: w zdaniu głównym podmiotem i wykonawcą czynności jest czapka, w równoważniku – on. Jako niepoprawne ocenimy także zdania typu: Mając siedem lat, moi rodzice przenieśli się do Krakowa czy: Jedząc obiad, zadzwonił telefon.
dr Tomasz Korpysz
Idziemy nr 6 (335), 5 lutego 2012 r.
Wstecz...
poniedziałek, 21 maja 2012
- PODZWONNE DLA EUROPY? - ks. H. Zieliński
- ZAKONNICE XXI WIEKU - wywiad M. Glabisz-Pniewskiej z m. Jolantą Olech SJK
- KOCHANI MOI - I. Świerdzewska
- LEFEBRYŚCI: TRUDNY DIALOG - K. Gołębiowski (KAI)
- SERCE POWINNO WIDZIEĆ - wywiad o. S. Tasiemskiego OP (KAI) z kard. Robertem Sarahem
- ACH, JAKI BĘDZIE ŚLUB - E. Steczkowska
- WOBEC CHRYSTIANOFOBII - D. Kowalczyk SJ
- CZEKA NAS NOWE ROZDANIE? - K. Ziemiec
- ŚWIAT PANA STEFANA - J. Karnowski
- NARODOWE CAŁKIEM NOWE - I. Świerżewska
- PISARZ NAJBARDZIEJ WARSZAWSKI - L. Molak
- PATRONKA BAWARII - S. Meetschen
KOMENTARZE
Podzwonne dla Europy?
Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...
Wobec chrystianofobii
Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...
Czeka nas nowe rozdanie?
Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...
Świat pana Stefana
Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...
Patronka Bawarii
Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...



