x

Polski prezydent na Litwie

16 lutego w Wilnie Bronisław Komorowski uczestniczył w obchodach 94. rocznicy odzyskania niepodległości przez Litwę. Spotkał się też z prezydent kraju Dalią Grybauskaite, z którą rozmawiał o relacjach dwustronnych między państwami.
Rozmowa prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego
z prezydent Litwy Dalią Grybauskaite (fot. PAP/EPA/VALDA KALNINA)

Na początku wizyty prezydent odwiedził uczniów polskiego Gimnazjum im. Jana Śniadeckiego w Solecznikach. W przemówieniu stwierdził, że system edukacji stanowi "być albo nie być funkcjonowania polskiej mniejszości na Litwie". - Kwestie szkolnictwa niewątpliwie były, są i będą w centrum uwagi polskiej - deklarował. - Państwo polskie w pełni rozumie, docenia i będzie wspierało funkcjonowanie szkolnictwa polskiego na Litwie.

Liczba Polaków mieszkających na w tym kraju wynosi według szacunków 300 tys. Jej przedstawiciele, m.in. rodzice dzieci uczących się w polskich szkołach, prosili podczas spotkania o wsparcie w rozwiązywaniu problemów, z którymi się stykają. Prezydent ocenił, że niezależnie od rozwoju zdarzeń, Polacy na Litwie dadzą sobie radę. Dziękował mieszkańcom Soleczników za podtrzymywanie polskości. W położonym w południowo-wschodniej części kraju mieście osoby narodowości polskiej stanowią ok. 72% ludności, tj. ok. 4,9 tys.). Stąd Komorowski określił Soleczniki jako nieformalną stolicę polskości na Litwie.


"Dobra tradycja"

Przed Pałacem Prezydenckim w Wilnie Komorowski uczestniczył w obchodach 94. rocznicy odzyskania przez Litwę niepodległości. Podkreślił, że obecność w tym czasie i miejscu polskiego prezydenta, a także uczestnictwo litewskiej głowy państwa w naszym Święcie Niepodległości 11 listopada stały się już "dobrą tradycją" we wzajemnych stosunkach.

Komorowski przypomniał, że gdy w 1918 r. narody polski i litewski odzyskały niepodległość, szybko doszło do bolesnego poróżnienia z powodu sporów o przebieg granicy. Tamtą niepodległość przekreśliły wojna i komunizm. Jednak w 1989 r. i 1990 r. Polska i Litwa znów stały się wolne, już solidarnie, a nie przeciwko sobie. Tę wolność umocniły członkostwem w NATO i Unii Europejskiej. - Dlatego z dumą patrzę dzisiaj na niebo nad Wilnem, na niebo strzeżone w ramach misji wojskowej także przez polskich pilotów, polskie samoloty - powiedział prezydent Komorowski.

Życzył też wszystkim obywatelom Litwy, by pod tym niebem czuli się "bezpiecznie i dobrze". Zakończył swoje wystąpienie słowami "dziękuję bardzo", wypowiedzianymi po litewsku.


"Zawsze powinniśmy szukać przyjaciół"

Po uroczystości Komorowski udał się na mszę świętą do katedry wileńskiej, a po południu spotkał się z prezydent Litwy Dalią Grybauskaite. Tematem rozmowy były m.in. "strategiczne zadania" związane z bezpieczeństwem politycznym i energetycznym,  a także poprawa sytuacji polskiej mniejszości. Do tej ostatniej, zdaniem prezydenta Komorowskiego, mogą doprowadzić  "dobre relacje międzypaństwowe polsko-litewskie i współpraca w tych obszarach, które mogą zaowocować lepszą atmosferą wokół Polaków na Litwie".

Na briefingu dla prasy Komorowski przyznał, że w stosunkach polsko-litewskich dają o sobie znać "różnego rodzaju przeciwności i kłopoty", głównie związane z problemem Polaków tam mieszkających. Jego zdaniem sprawy zmierzają jednak w dobrym kierunku, bo obecny jest w tym kraju polski biznes, co obie strony uważają za korzystne.

Wśród obszarów wartych inwestowania wymienił politykę bezpieczeństwa, w szczególności energetycznego. Prezydent podkreślił, że już teraz polskie samoloty w ramach operacji NATO strzegą przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii. Zapowiedział także budowę połączeń gazowych i poprawienie połączeń elektrycznych z Litwą. - Według mnie to jest nie tylko droga, którą będzie płynął gaz czy prąd, ale droga do lepszej perspektywy zbliżenia polsko-litewskiego. I o to dzisiaj chodzi - podsumował Komorowski.

Prezydent zauważył, że pewne oczyszczenie w sprawach ważnych dla polskiej mniejszości mogą przynieść zbliżające się wybory parlamentarne na Litwie. -Wydaje się, że powinniśmy zawsze szukać na Litwie przyjaciół. Nieprzyjazne osoby zawsze też się znajdą - ale same - dodał.


W hołdzie zamordowanym w Ponarach


Ostatnim punktem wizyty było złożenie kwiatów pod pomnikiem ku czci Polaków zamordowanych w podwileńskich Ponarach. - Trudno sobie wyobrazić moją wizytę bez obecności w takim miejscu, naznaczonym bolesną historią, także historią mojej własnej rodziny - powiedział Komorowski dziennikarzom. - Jestem wdzięczny, że możemy razem skłonić się przed dramatem i bohaterstwem także tego poprzedniego pokolenia, pokolenia Armii Krajowej, do którego należał także mój stryj, rozstrzelany za polską konspirację w Wilnie.

W latach 1941-44 w lesie w Ponarach hitlerowcy rozstrzelali ok. 100 tys. osób, przede wszystkim Żydów (ok. 60 tys.) i Polaków - przedstawicieli wileńskiej inteligencji i żołnierzy Armii Krajowej (od kilkunastu do 20 tys.). Zbrodnię opisali świadkowie: pisarz Józef Mackiewicz i dziennikarz Kazimierz Sakowicz,


20120216 20:28 mz
fot. PAP/Jacek Turczyk, PAP/EPA/VALDA KALNINA
Wstecz...
poniedziałek, 21 maja 2012

KOMENTARZE

Podzwonne dla Europy?

Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...

Wobec chrystianofobii

Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...

Czeka nas nowe rozdanie?

Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...

Świat pana Stefana

Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...

Patronka Bawarii

Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...

PORADY

Nasze zmartwychwstanie

Na ziemi człowiek ma inne ciało jako dziecko, inne jako dorosły, inne jeszcze na starość – a jednak ciągle pozostaje tą samą osobą. Bóg kocha nas z duszą i ciałem i po śmierci nie zmienia nas w kogoś innego - o zmartwychwstaniu ciała pisze ks. Marek Kruszewski.
Więcej...

Wizyta Gabriela

Po Niepokalanym Poczęciu drugim doniosłym wydarzeniem w życiu Maryi jest zwiastowanie. To trochę archaiczne słowo oznacza ogłoszenie, poinformowanie.
Więcej...

Niepokojące powiększenie

Węzły chłonne stanowią część układu limfatycznego. Ich rola polega na wytwarzaniu przeciwciał oraz na zatrzymywaniu komórek układu zapalnego biorącego udział w walce z zakażeniem.
Więcej...

Facebook