x

Kluczowa ekspertyza

Informacje Prokuratury Wojskowej podważyły wartość raportów MAK i komisji Jerzego Millera - mówi mec. Bartosz Kownacki, pełnomocnik Ewy Błasik, wdowy po gen. Andrzeju Błasiku.
Jak Pan przyjął wynik ekspertyzy ogłoszony przez Prokuraturę Wojskową, że w nagraniach rozmów w kokpicie samolotu lecącego do Smoleńska nie ma głosu gen. Andrzeja Błasika?

Mam duże zaufanie do Instytutu Ekspertyz Sądowych. To jeden z najlepszych tego rodzaju ośrodków w Europie. Ekspertyza została sporządzona w sposób rzetelny. Od początku byliśmy przekonani, że lansowana teza o rzekomym „pijanym polskim pilocie, który zmusza do lądowania” jest nieprawdziwa. Informacje przedstawione na konferencji prasowej Prokuratury Wojskowej (w poniedziałek 16 stycznia – przyp. red.) zadały kłam wszystkim oszczerstwom. Podważyły jednocześnie wartość raportu MAK i późniejszego raportu komisji Jerzego Millera.


Dlaczego Pana zdaniem doszło do tak poważnego błędu w raporcie Millera?


Mam nadzieję, że ktoś udzieli odpowiedzi na to pytanie. Także na to, dlaczego przez ponad rok funkcjonowała tego rodzaju informacja w obiegu publicznym. Niemożliwa jest sytuacja, aby rzetelnie sporządzona opinia fonoskopijna zawierała aż tak duże różnice. Uważam, że ktoś świadomie bądź też przez nieuwagę doprowadził do tego rodzaju błędów, i dziś mamy prawo żądać wyjaśnień.


Jakie znaczenie ma ta ekspertyza dla dalszego przebiegu śledztwa?


Ekspertyza ma fundamentalne znaczenie dla całego śledztwa, staje się jednym z kluczowych dla niego dowodów. Prokuratorzy stwierdzili, że ekspertyza krakowskiego instytutu jest dla nich wiążąca. Dowód przeprowadzono na zlecenie prokuratury wojskowej, a po wtóre biegli z Krakowa mieli możliwość ustosunkowania się do wcześniejszych ekspertyz. Ekspertyza jest niejako odniesieniem się również tego, co wcześniej zrobili pracownicy Centralnego Laboratorium Kryminalistyki. Biegli z Krakowa uznali, że dopiero ten sporządzony przez nich odpis będzie wiarygodny i stanie się fundamentalnym dowodem, że ich opinie w tej sprawie są inne.


Jednak już w dniu ogłoszenia ekspertyzy podnoszono argument, że choć głosu nie zarejestrowano, to gen. Błasik był obecny w kokpicie.

Nie ma żadnego dowodu, który potwierdzałby tę tezę. Oznacza to, że nie ma również dowodu na obecność jakiejkolwiek innej osoby spośród pasażerów samolotu w kokpicie. Logika stanowi, że nie zbiera się dowodów wykluczających, tylko potwierdzających daną tezę.


Ta ekspertyza to także uwieńczenie starań Ewy Błasik, po roku walki o honor i dobre imię męża. Ktoś chyba powinien przeprosić panią generałową?

Na tę sprawę należy patrzeć nie w kategoriach przeprosin. Ważne jest, by w opinii publicznej funkcjonowała prawda. Za przyczyną ogłoszonych wyników ekspertyzy to właśnie zaczyna się dziać. Chodzi o to, by dziś nikt nie kwestionował faktów i nie próbował udowadniać na siłę, że jest inaczej. Istotne jest także, by prawdę poznała międzynarodowa opinia, a więc by powstała komisja, która pozwoli tę prawdę nakreślić.


Jaka miałaby to być komisja?


Najlepiej byłoby powołać wspólną komisję międzynarodową, stanowioną przez stronę polską, rosyjską oraz przedstawicieli innych państw-członków NATO, którzy by w sposób obiektywny, bez uprzedzeń politycznych mogli uczestniczyć w wyjaśnianiu sprawy. Na to jednak potrzebna byłaby zgoda wszystkich państw, które miałyby w takiej komisji uczestniczyć. Premier wielokrotnie zapowiadał utworzenie arbitrażu międzynarodowego. Niestety procedury, ze względu na zaniedbania powstałe 10 kwietnia, nie przewidują tego rodzaju arbitrażu. Ale być może zabiegi polskiego rządu pozwoliłyby na powołanie takiej komisji.


Jaki będzie następny krok Pana jako pełnomocnika Ewy Błasik?

Na razie czekam na kolejny krok rządu polskiego, polskiej prokuratury. Czekam na to, co zrobi komisja Jerzego Millera, a także na to, co zrobi premier i w jaki sposób będzie żądał wyjaśnień od swoich urzędników.


rozmawiała Irena Świerdzewska
Idziemy nr 4 (333), 22 stycznia 2012 r.
fot. arch. pryw. Bartosza Kownackiego
Wstecz...
piątek, 18 maja 2012

KOMENTARZE

Podzwonne dla Europy?

Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...

Wobec chrystianofobii

Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...

Czeka nas nowe rozdanie?

Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...

Świat pana Stefana

Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...

Patronka Bawarii

Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...

PORADY

Nasze zmartwychwstanie

Na ziemi człowiek ma inne ciało jako dziecko, inne jako dorosły, inne jeszcze na starość – a jednak ciągle pozostaje tą samą osobą. Bóg kocha nas z duszą i ciałem i po śmierci nie zmienia nas w kogoś innego - o zmartwychwstaniu ciała pisze ks. Marek Kruszewski.
Więcej...

Wizyta Gabriela

Po Niepokalanym Poczęciu drugim doniosłym wydarzeniem w życiu Maryi jest zwiastowanie. To trochę archaiczne słowo oznacza ogłoszenie, poinformowanie.
Więcej...

Niepokojące powiększenie

Węzły chłonne stanowią część układu limfatycznego. Ich rola polega na wytwarzaniu przeciwciał oraz na zatrzymywaniu komórek układu zapalnego biorącego udział w walce z zakażeniem.
Więcej...

Facebook