Naoczny świadek
Któż z nas nie zastanawiał się, jak jest w niebie? Czy trafili tam nasi bliscy i jaką mają postać? Czy za nami tęsknią? Czego nam potrzeba, żeby się do nieba dostać?
Czy rzeczywiście Bóg tam siedzi na tronie? Jak wygląda Trójca Święta? Czy Archanioł Gabriel jest sympatyczny i czy aniołowie latają z mieczami, żeby szatan trzymał się od nieba z daleka? O tym wszystkim oraz innych aspektach niebiańskiej rzeczywistości opowiada „niesamowita historia małego chłopca o wyprawie do nieba i z powrotem”.
„Niebo istnieje... Naprawdę!” to książka biograficzna, w której Todd Burpo, pastor Ewangelicznego Kościoła Metodystycznego, opisuje wydarzenie z początku dramatyczne: jego czteroletni syn Colton trafia w stanie krytycznym do szpitala z nierozpoznanym przez kilka dni zapaleniem otrzewnej. Chłopca udaje się uratować. Radość rodziców jednak szybko ustępuje zdumieniu, kiedy Colton zaczyna wiarygodnie opisywać, jak w czasie operacji opuścił swoje ciało i siedząc na kolanach u Jezusa obserwował to, co w tym czasie robili jego rodzice. A to dopiero początek, bo Jezus zabiera Coltona z wizytą do nieba. Z biegiem czasu, przy różnych okazjach, chłopiec odsłania swoją wiedzę o niebie i jego mieszkańcach, a ojciec jego rewelacje nieustannie konfrontuje z Pismem Świętym. I wszystko mu się zgadza! Colton z typową dla czterolatka prostolinijnością i pewnością – jakby opowiadał o wydarzeniach widzianych za oknem – mówi ze szczegółami o spotkanych w niebie osobach, których nie miał prawa poznać, i prawdach chrześcijańskiej wiary, o których nie mógł jeszcze usłyszeć. Zaskakuje otoczenie rzetelną wiedzą o wydarzeniach minionych i przyszłych, o których opowiada mu sam Jezus.
Książka, wydana po raz pierwszy w 2010 roku, szybko osiągnęła wielomilionową sprzedaż w 30 krajach świata i była przez wiele tygodni na szczycie listy bestsellerów „New York Timesa”. Szkoda, że wydawca wypuszczając ją na polski rynek nie zadbał o komentarz katolickiego teologa czy biblisty, choć nie ma w niej herezji. Książka niesie dużą dawkę optymizmu i nadziei; może być przyczynkiem do naszego nawrócenia i umocnienia wiary w dobrego, kochającego nas Boga. Bo przecież niebo istnieje… Naprawdę!
Todd Burpo, Lynn Vincent; „Niebo istnieje... Naprawdę!”,
Dom Wydawniczy „Rafael”, Kraków 2011, ss. 192
Radek Molenda
Idziemy nr 6 (335), 5 lutego 2012 r.
Wstecz...
„Niebo istnieje... Naprawdę!” to książka biograficzna, w której Todd Burpo, pastor Ewangelicznego Kościoła Metodystycznego, opisuje wydarzenie z początku dramatyczne: jego czteroletni syn Colton trafia w stanie krytycznym do szpitala z nierozpoznanym przez kilka dni zapaleniem otrzewnej. Chłopca udaje się uratować. Radość rodziców jednak szybko ustępuje zdumieniu, kiedy Colton zaczyna wiarygodnie opisywać, jak w czasie operacji opuścił swoje ciało i siedząc na kolanach u Jezusa obserwował to, co w tym czasie robili jego rodzice. A to dopiero początek, bo Jezus zabiera Coltona z wizytą do nieba. Z biegiem czasu, przy różnych okazjach, chłopiec odsłania swoją wiedzę o niebie i jego mieszkańcach, a ojciec jego rewelacje nieustannie konfrontuje z Pismem Świętym. I wszystko mu się zgadza! Colton z typową dla czterolatka prostolinijnością i pewnością – jakby opowiadał o wydarzeniach widzianych za oknem – mówi ze szczegółami o spotkanych w niebie osobach, których nie miał prawa poznać, i prawdach chrześcijańskiej wiary, o których nie mógł jeszcze usłyszeć. Zaskakuje otoczenie rzetelną wiedzą o wydarzeniach minionych i przyszłych, o których opowiada mu sam Jezus.
Książka, wydana po raz pierwszy w 2010 roku, szybko osiągnęła wielomilionową sprzedaż w 30 krajach świata i była przez wiele tygodni na szczycie listy bestsellerów „New York Timesa”. Szkoda, że wydawca wypuszczając ją na polski rynek nie zadbał o komentarz katolickiego teologa czy biblisty, choć nie ma w niej herezji. Książka niesie dużą dawkę optymizmu i nadziei; może być przyczynkiem do naszego nawrócenia i umocnienia wiary w dobrego, kochającego nas Boga. Bo przecież niebo istnieje… Naprawdę!
Todd Burpo, Lynn Vincent; „Niebo istnieje... Naprawdę!”,
Dom Wydawniczy „Rafael”, Kraków 2011, ss. 192
Radek Molenda
Idziemy nr 6 (335), 5 lutego 2012 r.
Wstecz...
piątek, 18 maja 2012
- PODZWONNE DLA EUROPY? - ks. H. Zieliński
- ZAKONNICE XXI WIEKU - wywiad M. Glabisz-Pniewskiej z m. Jolantą Olech SJK
- KOCHANI MOI - I. Świerdzewska
- LEFEBRYŚCI: TRUDNY DIALOG - K. Gołębiowski (KAI)
- SERCE POWINNO WIDZIEĆ - wywiad o. S. Tasiemskiego OP (KAI) z kard. Robertem Sarahem
- ACH, JAKI BĘDZIE ŚLUB - E. Steczkowska
- WOBEC CHRYSTIANOFOBII - D. Kowalczyk SJ
- CZEKA NAS NOWE ROZDANIE? - K. Ziemiec
- ŚWIAT PANA STEFANA - J. Karnowski
- NARODOWE CAŁKIEM NOWE - I. Świerżewska
- PISARZ NAJBARDZIEJ WARSZAWSKI - L. Molak
- PATRONKA BAWARII - S. Meetschen
KOMENTARZE
Podzwonne dla Europy?
Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...
Wobec chrystianofobii
Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...
Czeka nas nowe rozdanie?
Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...
Świat pana Stefana
Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...
Patronka Bawarii
Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...




