Koń na wojnie
O związkach człowieka z końmi powstało wiele dzieł sztuki. Sam Steven Spielberg w wywiadach przyznawał, że jednym z powodów przeniesienia na ekran popularnej powieści brytyjskiego pisarza Michaela Morpurgo „War Horse” – w wersji polskiej film otrzymał tytuł „Czas wojny” – były historyczne refleksje na ten temat.
W tradycji polskiej mamy także mnóstwo świadectw literackich, plastycznych i filmowych o tych wyjątkowych relacjach. Wystarczy wspomnieć obrazy Wojciecha Kossaka czy film „Lotna” Andrzeja Wajdy, zrealizowany na podstawie noweli Wojciecha Żukrowskiego.
Spielberg zrealizował pasjonujący film familijny o dramatycznych losach pięknego rumaka Joela na frontach pierwszej wojny światowej. Sprzedany przez ubogiego angielskiego farmera do armii koń przeżywa na wojnie gehennę. Albert, syn owego farmera, zaciąga się do wojska, aby odszukać konia, którym się opiekował. W filmie oglądamy losy ich obu.
Koń uczestniczy w dramatycznej szarży brytyjskiego oddziału i przechodzi w ręce niemieckie, gdzie przewozi armaty. Zaprzyjaźnia się z nim córka francuskiego farmera, wkrótce jednak koń znowu trafia w ręce niemieckie i ponownie zmuszony zostaje do ciężkiej pracy. Dzięki dobrym żołnierzom po obu stronach frontu cudem przetrwa. Tymczasem jego pan walczy w szeregach brytyjskiej armii i poszukuje swojego przyjaciela. Zgodnie z regułami tradycyjnej baśni zdarza się cud…
Spielberg wraz z operatorem Januszem Kamińskim czerpie z amerykańskiej i europejskiej epickiej tradycji gatunku kina wojennego w nurcie heroicznym i pacyfistycznym, stosując zdobycze nowoczesnej techniki filmowej. Podobnie jak w „Szeregowcu Ryanie” stara się łączyć tonację antywojenną z afirmacją dzielności, honoru, poświęcenia, optymizmu i nadziei.
Według niektórych krytyków, grzechem Spielberga jest to, że nie ukazał wojny tylko przez pryzmat okrucieństwa, śmierci i modnych pacyfistycznych ideologii. Ja uważam, że „Czas wojny” jest filmem antywojennym, z zastrzeżeniem, iż autor podkreśla szlachetne i dobre cechy ludzi w czasie wojny. W tym sensie film ten jest bardziej uniwersalny od wspomnianej „Lotnej” Wajdy, dzieła rewizjonistycznego w stosunku do polskiej tradycji heroicznej.

„Czas wojny” („War Horse”), USA, 2011.
Reżyseria Steven Spielberg.
Wykonawcy: Emily Watson, David Thewlis, Peter Mullan, Jeremy Irvine, Tom Hiddleston, Niels Arestrup i inni.
Dystrybucja Forum Film Poland.
Mirosław Winiarczyk
Idziemy nr 4 (333), 22 stycznia 2012 r.
fot. Forum Film Poland
Wstecz...
Spielberg zrealizował pasjonujący film familijny o dramatycznych losach pięknego rumaka Joela na frontach pierwszej wojny światowej. Sprzedany przez ubogiego angielskiego farmera do armii koń przeżywa na wojnie gehennę. Albert, syn owego farmera, zaciąga się do wojska, aby odszukać konia, którym się opiekował. W filmie oglądamy losy ich obu.
Koń uczestniczy w dramatycznej szarży brytyjskiego oddziału i przechodzi w ręce niemieckie, gdzie przewozi armaty. Zaprzyjaźnia się z nim córka francuskiego farmera, wkrótce jednak koń znowu trafia w ręce niemieckie i ponownie zmuszony zostaje do ciężkiej pracy. Dzięki dobrym żołnierzom po obu stronach frontu cudem przetrwa. Tymczasem jego pan walczy w szeregach brytyjskiej armii i poszukuje swojego przyjaciela. Zgodnie z regułami tradycyjnej baśni zdarza się cud…
Spielberg wraz z operatorem Januszem Kamińskim czerpie z amerykańskiej i europejskiej epickiej tradycji gatunku kina wojennego w nurcie heroicznym i pacyfistycznym, stosując zdobycze nowoczesnej techniki filmowej. Podobnie jak w „Szeregowcu Ryanie” stara się łączyć tonację antywojenną z afirmacją dzielności, honoru, poświęcenia, optymizmu i nadziei.
Według niektórych krytyków, grzechem Spielberga jest to, że nie ukazał wojny tylko przez pryzmat okrucieństwa, śmierci i modnych pacyfistycznych ideologii. Ja uważam, że „Czas wojny” jest filmem antywojennym, z zastrzeżeniem, iż autor podkreśla szlachetne i dobre cechy ludzi w czasie wojny. W tym sensie film ten jest bardziej uniwersalny od wspomnianej „Lotnej” Wajdy, dzieła rewizjonistycznego w stosunku do polskiej tradycji heroicznej.

„Czas wojny” („War Horse”), USA, 2011.
Reżyseria Steven Spielberg.
Wykonawcy: Emily Watson, David Thewlis, Peter Mullan, Jeremy Irvine, Tom Hiddleston, Niels Arestrup i inni.
Dystrybucja Forum Film Poland.
Mirosław Winiarczyk
Idziemy nr 4 (333), 22 stycznia 2012 r.
fot. Forum Film Poland
Wstecz...
CZYTAJ PODOBNE
piątek, 18 maja 2012
- PODZWONNE DLA EUROPY? - ks. H. Zieliński
- ZAKONNICE XXI WIEKU - wywiad M. Glabisz-Pniewskiej z m. Jolantą Olech SJK
- KOCHANI MOI - I. Świerdzewska
- LEFEBRYŚCI: TRUDNY DIALOG - K. Gołębiowski (KAI)
- SERCE POWINNO WIDZIEĆ - wywiad o. S. Tasiemskiego OP (KAI) z kard. Robertem Sarahem
- ACH, JAKI BĘDZIE ŚLUB - E. Steczkowska
- WOBEC CHRYSTIANOFOBII - D. Kowalczyk SJ
- CZEKA NAS NOWE ROZDANIE? - K. Ziemiec
- ŚWIAT PANA STEFANA - J. Karnowski
- NARODOWE CAŁKIEM NOWE - I. Świerżewska
- PISARZ NAJBARDZIEJ WARSZAWSKI - L. Molak
- PATRONKA BAWARII - S. Meetschen
KOMENTARZE
Podzwonne dla Europy?
Sytuacja dzisiejszej Europy coraz bardziej przypomina tę, w której przed szesnastu wiekami znalazł się starożytny Rzym – pisze ks. Henryk Zieliński.
Więcej...
Wobec chrystianofobii
Do przemocy wobec katolików dochodzi również w krajach, w których znakomitą większość stanowią właśnie katolicy – pisze o. Dariusz Kowalczyk SJ.
Więcej...
Czeka nas nowe rozdanie?
Ekonomiści przewidują, że do końca roku co najmniej jeden kraj wyjdzie ze strefy euro – pisze Krzysztof Ziemiec.
Więcej...
Świat pana Stefana
Dziennikarz goniący za politykiem okazuje się nagle natrętem, którego można nawet uderzyć. Bo dziennikarz jest opozycyjny, a polityk rządzący – pisze Jacek Karnowski.
Więcej...
Patronka Bawarii
Od roku trwa wielkie pielgrzymowanie obrazu Matki Bożej po Bawarii – pisze Stefan Meetschen.
Więcej...




