x

U Matki Pięknej Miłości

– Nasi parafianie są otwarci na wszelką działalność. Co ważne, sami także wychodzą z nowymi inicjatywami – mówi ks. Grzegorz Kocięcki, proboszcz parafii NMP Matki Pięknej Miłości w Warszawie.
Ogromne tereny Białołęki, blok koło bloku. Wśród ludzkiego pośpiechu góruje świątynia, jedna z największych nie tylko na Białołęce, ale w całej diecezji warszawsko-praskiej. Wybudowana w stylu klasycznym, sprzyja spokojnej modlitwie.

– Marzę, aby w przyszłości nasz kościół stał się sanktuarium Matki Bożej Pięknej Miłości. Zależy mi na rozwoju kultu Maryi, aby mogły przyjeżdżać do nas pielgrzymki i wypraszać potrzebne łaski – zaznacza ks. proboszcz.

Parafię erygował kard. Józef Glemp w 1988 r. z części parafii św. Jakuba Apostoła. Kolejni proboszczowie: ks. Marian Paź, ks. Jacek Bazarnik i ks. Tadeusz Olaczek dbali o rozwój parafii, teraz ich dzieło kontynuuje ks. Grzegorz Kocięcki. Budowa rozpoczęła się w 1993 r., dwa lata później bp Kazimierz Romaniuk poświęcił mury kościoła. Powstała świątynia z arkadami, wieżą na trzy dzwony oraz tarasem według projektu arch. Józefa Żołądkiewicza. Świątynia otoczona jest zielenią, wśród niej cieszy oko kapliczka Matki Bożej. Parafia liczy 18 tysięcy wiernych.

– Dominują młode małżeństwa z dziećmi, wielu mieszkańców przyjechało ze wschodnich części Polski. Cieszą nas osoby starsze, które przed 30 laty chodziły do powstającej drewnianej kaplicy i budowały nowy kościół parafialny. Parafianie bardzo życzliwie przyjmują księży po kolędzie, prowadzą konstruktywne rozmowy. Mimo że wielu mieszkańców zakupiło mieszkania na kredyt, a młodzi ludzie są na tzw. „dorobku”, dla kościoła są bardzo hojni i otwarci na wszystkie nasze działania. Od samego początku zależy mi na integracji parafian. Cieszę się, że wierni wielokrotnie wychodzą sami z kolejnymi, nowymi inicjatywami, jak na przykład nasi seniorzy, którzy prężnie działają w Białołęckiej Radzie Seniorów, organizują wieczornice związane z ważnymi uroczystościami czy rocznicami i włączają w nie także dzieci. W czerwcu, właśnie z inicjatywy seniorów, chcemy zorganizować integracyjny piknik rodzinny. Z kolei w czasie wizyty duszpasterskiej młode małżeństwa podkreślały, że chciałyby, aby powstało Duszpasterstwo Młodych Małżeństw – mówi ks. proboszcz.

Kościół znany jest z koncertów współorganizowanych przez Białołęcki Ośrodek Kultury, które odbywają się w Adwencie i w Wielkim Poście. Koncertowali już m.in. Krzysztof Penderecki, Zbigniew Wodecki, Eleni, Bracia Golcowie czy Edyta Geppert.

W parafii jest ok. 40 ministrantów i lektorów, którzy chętnie uczestniczą w kursach fonetycznych prowadzonych przez aktora.

– Myślę, że z grona tych chłopaków będą przyszli kandydaci do kapłaństwa. Od czasu do czasu rozmawiają z nami na ten temat – mówi ks. Kocięcki.

Działa także Oaza Młodzieżowa, Oaza Dzieci Bożych, Odnowa w Duchu Świętym, Rodzina Różańcowa, Ruch Rodzin Nazaretańskich, Rycerstwo św. Michała Archanioła, chór i schola dziecięca. Wielu członków liczy Wspólnota Rodzin Szensztackich. Należy do niej 12 kręgów, a każdy z nich składa się z 10 rodzin.

– Ruch Światło-Życie tworzy grupa radosnych, młodych ludzi, którzy płyną pod prąd. Kiedy patrzę na nich, sama potrafię jeszcze bardziej zachwycić się Panem Bogiem. Ta wspólnota daje pewność, że Kościół jest żywy – mówi Katarzyna Łęcicka, parafianka.

Bardzo istotna jest działalność Parafialnego Zespołu Caritas. Podopiecznych jest około 400, nie tylko z terenu parafii, ale z całej Białołęki.

– Ogromnym powodzeniem cieszy się nasza akcja przedświąteczna. Na choince wieszane są serduszka, na każdym jest numerek, pod którym kryje się potrzebujące dziecko. Parafianie zawsze z wielką radością i zaangażowaniem włączają się w tę inicjatywę – podkreśla ks. proboszcz.

Parafia udostępniła także sale na spotkania grupy AA oraz dla stowarzyszenia Academia Iuris, które udziela porad prawnych.

Przy kościele działa parafialny sklepik, a wkrótce prawdopodobnie będzie funkcjonować biblioteka parafialna.

– Teraz czekamy na figurę Matki Bożej Loretańskiej, która pielgrzymuje po naszych parafiach. Chcemy jak najlepiej przygotować się na Jej odwiedziny. Chciałbym, aby nasza kaplica Matki Bożej była kaplicą Najświętszego Sakramentu, aby modlitwa trwała w tym miejscu bezustannie – podkreśla ks. proboszcz.

– W naszym kościele czujemy się dobrze, jak u siebie. Tutaj po prostu chce się być – podkreśla pani Katarzyna.

Ewelina Steczkowska
fot. Ewelina Steczkowska/Idziemy
Idziemy nr 11 (392), 17 marca 2013 r.



Wstecz...
niedziela, 24 maja 2015

KOMENTARZE

Być jak Bóg

O rozróżnieniu między gotowością służby i arogancją bożka, któremu wszystko wolno, warto sobie przypomnieć w najbliższą niedzielę
Więcej...

Krajobraz po ustawie

Być może przyjdzie nam płacić za reklamę widoczną na naszym samochodzie
Więcej...

Naprawdę czy na rozkaz?

Ostatecznie niedzielne głosowanie da się sprowadzić do pytania: czy ma być, jak jest, czy też należy ruszyć do przodu, poszukać dobrej zmiany?
Więcej...

Musimy wygrać

Bez zwycięstwa Andrzeja Dudy wszystko pozostanie po staremu
Więcej...

Na miejscu Boga

Czy kandydatka na prezydenta USA wierzy, że jest bogiem?
Więcej...

Stadność antyreligijna

„Religia nie może nam dyktować tego, co mamy myśleć” – oznajmia Stellan Skarsgard. A Hollywood może?
Więcej...

CO? Gdzie? Kiedy?

Facebook

Modlitwa w drodze

PORADY

Wychowywać, ale jak?

Nie można, troszcząc się o prawdziwe dobro dziecka, uniknąć karania
Więcej...

Zmiany w zasiłkach pogrzebowych

Od 1 marca 2015 roku obowiązuje nowy, poszerzony krąg osób, którym przysługuje prawo do zasiłku pogrzebowego w przypadku pokrycia kosztów pogrzebu osoby zmarłej.
Więcej...

Niezwykły koper

Pierwsze skojarzenie z koprem włoskim to zwykle herbatka, którą zaparza się niemowlętom na kolkę.
Więcej...