x

25 lat od sakry biskupiej kard. Kazimierza Nycza

Pod jego kierunkiem zostały opracowanie i zatwierdzone przez Konferencję Episkopatu Polski w dniu 20 czerwca 2001 r.: "Podstawa programowa katechezy Kościoła katolickiego w Polsce", "Dyrektorium katechetyczne Kościoła katolickiego w Polsce" i "Program nauczania religii".

Z okazji 20-lecia obecności religii w szkole bp Nycz mówił (w 2010 r.): "Czasem wydaje się nam, że możemy rodzinę zastąpić, ale jest to z gruntu błędne mniemanie. Katecheza jest wielkim, świętym procesem Kościoła, dokonującym się w wielu miejscach, z których najważniejszym jest dom. Szkoła i parafia przychodzą rodzinie z pomocą w procesie wychowywania religijnego dziecka". Zwracał uwagę, że wychowawcy szkolni powinni zmienić swój styl - z autorytarnego na partnerski, a nauczyciel powinien być przewodnikiem, który kocha. Zaś katecheza nie może być nauczana ex cathedra, a ma odpowiadać na najtrudniejsze nawet pytania, stawiane przez młodego człowieka.

Autorytet bez piedestału

9 czerwca 2004 r. został mianowany przez papieża Jana Pawła II biskupem diecezjalnym koszalińsko-kołobrzeskim. Oznaczało to przenosiny kilkaset kilometrów na północ oraz kompletną zmianę otoczenia i charakteru wyzwań duszpasterskich. Nowy ordynariusz wprowadził przy parafiach katechezę pozaszkolną w małych grupach w ramach przygotowania młodzieży gimnazjalnej do przyjęcia sakramentu bierzmowania. Wspólnotom parafialnym polecił także troskę o kontakt z młodzieżą studiującą.

Opracował program pomocy dla uzdolnionej młodzieży "Koszalińska Barka", w ramach którego grupa najbiedniejszej młodzieży ponadgimnazjalnej otrzymuje dofinansowanie na zakup biletów miesięcznych, opłacenie pobytu i wyżywienia w internacie. Była to wspólna inicjatywa Urzędu Miasta Koszalin i biskupa ordynariusza. Projekt finansowany jest z budżetu miasta.

"Nie jest hierarchą na piedestale, a jednocześnie ma niesamowity autorytet, który nie zachowuje sztucznego dystansu, jaki charakteryzuje może nawet innych biskupów" – mówił Krzysztof Zadarko, ówczesny rzecznik Kurii diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej.

Podkreślał, że bp Nycz łatwo nawiązuje kontakt z ludźmi, burzy wszelkie bariery, z nim każdy czuje się jak w domu: "Posiada zdolność rzadko spotykanego dialogu bez uprzedzeń, a jednocześnie broniąc swoich wartości. Nie byłoby to możliwe bez umiejętności słuchania. On wysłuchuje wszystkich stron, argumentów, zanim sam coś powie".

Prezydent Koszalina Mirosław Mikietyński bardzo cenił u biskupa jego twórczą i aktywną postawę, zaangażowanie w wiele przedsięwzięć edukacyjnych, społecznych. "Tę współpracę z bp. Nyczem oceniam nie jako cenną, lecz bezcenną" – przyznawał prezydent. I zwracał uwagę na jego otwartość i kontaktowość: "Biskup, który potrafi zadzwonić, czy wysłać SMS-a w sprawach nie zawsze oficjalnych chyba rzadko się w Polsce zdarza. Jest przy tym człowiekiem głęboko wierzącym, taką wiarą powiedziałbym, nowoczesną, na miarę XXI wieku".

Już wówczas był zawsze dostępny dla księży: wszystkim dał numer swojego telefonu komórkowego, by mogli do niego dzwonić o każdej porze. "Jest całkowicie oddany ludziom i Kościołowi, zresztą jego dewizą biskupią są słowa `Z ludu i dla ludu`. Każdą wolną chwilę przeznacza dla innych, rzadko można go spotkać wypoczywającego" – wspominał ks. Zadarko.

Kościół bezpartyjny

Bp Nycz nie unikał wypowiedzi dotyczących ważnych kwestii społecznych i politycznych. Zawsze przy tym stał na stanowisku, że Kościół może wypowiadać się w sprawach politycznych, ale tylko w tych dotyczących nauki społecznej Kościoła.

Jako biskup koszalińsko-kołobrzeski w jednym z listów pasterskich na Wielki Post podkreślał, że duchowni i media katolickie nie mogą się wiązać z jedną opcją polityczną: "Trzeba słuchać Kościoła wtedy, gdy duchowni i katolickie media ulegają pokusie wiązania się z konkretnymi partiami i próbują uprawiać politykę. To jest właśnie zadanie ludzi świeckich w Kościele". Podkreślał, że najważniejszym zadaniem Kościoła jest niesienie ludziom zbawienia, bo po to jest on potrzebny światu i człowiekowi, który często się gubi.

Wstecz...
środa, 02 września 2015

KOMENTARZE

Zapraszamy do dziękczynienia

Chociaż 10 lat „Idziemy” to niewiele wobec dwóch tysięcy lat Kościoła, to nie można ich lekceważyć
Więcej...

Tak dla religii

Ksiądz, siostra zakonna czy katecheta są autorytetami na równi z pedagogami
Więcej...

Strachy na Lachy

Reforma wyborcza, nad którą będziemy głosować w niedzielę, może przywrócić Sejmowi jego zasadniczą rolę: nie uprawomocnienia władzy rządu, ale przedstawicielstwa narodowego
Więcej...

Małpowanie Ewangelii

Fałszywi prorocy odmieniają przez wszystkie przypadki takie słowa jak miłość, tolerancja, prawa człowieka. Nie dawajmy się na to nabierać
Więcej...

Solidarność po niemiecku

Najwidoczniej Unia Europejska ma nieco inne pojęcie o tym, kto jest uchodźcą
Więcej...

Przesilenie

Sporo ośrodków władzy zaczyna albo aktywnie pracować na rzecz zmiany, albo nie chce uchodzić za ją blokujących
Więcej...

Ostoja i opoka

Do kogo się udać, by żyć pełnią życia?
Więcej...

CO? Gdzie? Kiedy?

Facebook

Modlitwa w drodze

PORADY

Ponad wszelkie imię

Formuły mają znaczenie w modlitwie pogańskiej, gdzie pięknymi albo długimi przemowami chce się skłonić Boga, żeby zrobił to, czego my chcemy. Natomiast prawdziwego Boga nie można „zbajerować”.
Więcej...

Dzieci na słońcu

Słońce latem jest dla zdrowia czynnikiem niezwykle korzystnym, a równocześnie bardzo niebezpiecznym.
Więcej...

Więcej niż wegetarianie

Osoby, które stosują dietę wegańską, rezygnują z jedzenia nie tylko mięsa i ryb, ale także jajek, mleka i serów. Ich kuchnia jednak wcale nie jest mniej różnorodna od tradycyjnej.
Więcej...