30 marca
czwartek
Anieli, Kwiryna, Leonarda
Dziś Jutro Pojutrze
     
°/° °/° °/°

System dla przeciętnych

Ocena: 0.5
145

Kilka dni temu internauci przypomnieli zdjęcie prezesa ZNP z 1999 roku, gdy w proteście przeciwko wprowadzeniu gimnazjów urządzał głodówki. Dziś Sławomir Broniarz robi wszystko, co może, by powstrzymać likwidację gimnazjów. Teoretycznie można uznać, że zdaniem Broniarza gimnazja, wbrew jego obawom sprzed kilkunastu lat, sprawdziły się i powinny zostać. Myślę jednak, że powód zmiany stanowiska o 180 stopni jest bardziej prozaiczny, i w sumie zrozumiały: ZNP nie lubi jakichkolwiek zmian w oświacie i zawsze będzie bronić status quo. W tle jest oczywiście kontekst polityczny: gimnazja wprowadzał rząd prawicy (AWS-owskiej), likwiduje je także rząd prawicy (PiS-owskiej), a prezesowi Broniarzowi zawsze blisko do lewicy.

Związek Nauczycielstwa Polskiego jest główną siłą (obok m.in. KOD) Koalicji „»Nie« dla chaosu w szkole”. Pod tym szyldem wzywano rodziców, by nie posyłali dzieci na dwie pierwsze lekcje 10 marca. Skala protestu nie jest znana, ale w wielu miejscowościach apele odniosły skutek – słyszałem o klasach, w których nie przyszło 14 dzieci na ogólną liczbę 24 uczniów. Warto zaznaczyć, że akcję prowadzono także w klasach I-III, pod hasłem, iż „najbardziej poszkodowani będą najmłodsi, ponieważ mają przed sobą wiele lat okresu przejściowego w zdeformowanej szkole”.

 

Czytaj dalej w e-wydaniu lub wydaniu papierowym
Idziemy nr 12 (598), 19 marca 2017 r.
Artykuł w całości ukaże się na stronie po 29 marca 2017 r.

PODZIEL SIĘ:
OCEŃ:

Autor jest redaktorem naczelnym tygodnika „W Sieci”

- Reklama -


Najczęściej czytane artykuły

SALON DZIENNIKARSKI

- Reklama -

- Reklama -


Najwyżej oceniane artykuły