x
Czwartek II tyg zw.
2014-01-23 09:35

Mk 3,7-12

Toteż polecił swym uczniom, żeby łódka była dla Niego stale w pogotowiu ze względu na tłum, aby się na Niego nie tłoczyli. Wielu bowiem uzdrowił i wskutek tego wszyscy, którzy mieli jakieś choroby, cisnęli się do Niego, aby się Go dotknąć.

Dobrze jest być przy Jezusie.
Serce to czuje.
Dobrze jest być z Nim
.
Stąd cisnący się tłum.

Dzisiaj w kościołach tłum cisinie się tylko w jednym miejscu.
Po zakończeniu Mszy Świętej mamy zwykle zatłoczone drzwi wyjściowe.
Tak jakby nam nie było już dobrze z Jezusem.

Czasem to dzieci znudzone liturgią wyciągają nas.
Czasem zbyt długie ogłoszenia wprowadzają w nas głód świeżego powietrza.
Jednak często to zły duch wprowadza nas w pośpiech.
Oszukuje, że nasze obowiązki, sprawy są tak ważne, że nie pozostawiają nam czasu na dłuższą modlitwę.

Warto więc sobie powtórzyć: Dobrze jest być przy Jezusie. Dobrze jest być z Nim.
To On jest Dawcą czasu i zdrowia.
Dzień przy Nim to dzień uzdrowienia.
Dzień przy Nim to dzień miłości, dzień dobrych relacji.
A wieczorem zapraszam na Anioły Rodzinne.


Jubileusz w Celestynowie
2014-01-23 09:29

Marysia Pawlik podesłała link do filmu z niedzielnego jubileuszu 40 lecia najstarszej Oazy w naszej diecezji - w Celestynowie.
Można zobaczyć m.in. ks. Mirka Gawrysia z młodych lat http://www.facebook.com/l/KAQH3AgzUAQG4Bx0P92RFLub3IX511eqKLOd6pua-yAKSiQ/www.youtube.com/watch?v=alBig2y8J6U


Ekumenizm
2014-01-21 09:48

Rani mnie często antykatolicyzm protestantów i prawosławnych.
To jakiś demon oskarżający, jakiś element tożsamości wpisany w formację religijną a opart na kontrze do.
Oczywiście osoby rozkochane w Chrystusie całym sercem – niezależnie od wyznania – takiej oskarżycielskiej postawy nie prezentują.
Wiele się od nich możemy uczyć niezależnie od denominacji, bo to prawdziwi christianoi.

Nie spotykam takich też antyprawosławnych i antyprotestanckich oskarżeń we współczesnym Kościele Katolickim, bo to przecież byłoby oskarżanie braci.

Myślę jednak, że Kościół Katolicki – liczebnie większy od wszystkich zsumowanych wspólnot chrześcijańskich – mimo liczebności, otwartej postawy, scentralizowanej struktury sam w sobie nie stanowi centrum jedności.
Centrum jedności chrześcijan stanowi Krzyż Chrystusa.
Klamry krzyża, cztery ramiona krzyża a w ich przecięciu Serce ukrzyżowanego Jezusa Chrystusa spinają chrześcijaństwo.
Dopiero ta rana serca i pieczęć krwi - wyraz i dowód miłości Boga - sprawiają, że cztery kierunki świata stają się jednością, że powszechność staje się jednością.
Historia, różnice dogmatyczne i kulturowe są przeszkodą do przeżycia w Miłości Bożej.
Do Serca Jezusa muszą przyjść chrześcijanie, aby stać się jedno.


Igrzyska śmierci
2014-01-17 13:27

W ramach relaksu w czasie kolędowania obejrzałem jeszcze dwie części Igrzysk Śmierci.
Najpierw niestety zaliczyłem drugą część w kinie, „W pierścieniu ognia”.
Niestety, bo bez obejrzenia pierwszej części film część dwa jest zrozumiały tylko w połowie.
Dłuży się; w zasadzie pół filmu czeka się na akcję.
Wysokie oceny na „filmweb” za drugą część cyklu są zdecydowane przesadzone.
Natomiast pierwsza część jest do obejrzenia on-line w internecie.
I tę część zdecydowanie polecam.
Film trwa dwie i pół godziny i przez cały czas zachowuje ciekawy, smutny, ale oświetlony nadzieją klimat.
Akcje nie jest specjalnie szybka, ale nie nudna.
Chwilami można pomyśleć, poczuć, posłuchać klimatycznej muzyki albo ciszy a zaraz potem przychodzi coś nowego, zaskakującego.
Film nie obciąża głowy zachowując formułę fantasy a jednocześnie ciekawie opowiada o nadziei, o byciu sobą w świecie bogactwa i manipulacji i o wyborach moralnych, które w trudnej rzeczywistości podejmują wszyscy bohaterowie filmu.
Gra aktorska i obsada z tylko z dwoma znanymi przeze mnie gwiazdami, więc nieopatrzona, co zawsze bywa sporym atutem. Ciekawostką była rola Leny’ego Kravitz”a.
Przy tym kilka świeżych pomysłów fantasy, arena walki, interesujące kreacje strojów, fryzur, wystroju.
Zwraca uwagę pięknie dopracowany dźwięk filmu.
Mocno polecam „Igrzyska śmierci” - pierwszą część.
Widzom powyżej dwunastego roku życia.


Zmęczenie
2014-01-16 00:19
Po kolędzie jest w tym roku miło.
Wątpiący są już przeważnie antykościelni.
Także ze zmęczenia i pospiechu nie przyjmują nas.
Spotkania z rodzinami są pozytywne.
Ale liczba wejść męczy.
Dziś po póltora miesiącu kolędy nie mogę mówić ze zmęczenia.
Jeszcze miesiąc chodzenia.
Przykro mi, bo moi Parafianie zasługują, żebym przyszedł w lepszej formie.
Niektóre rodziny potrzebują tego.
Jezu, wzmocnij me siły swą siłą.




poniedziałek, 22 grudnia 2014

KOMENTARZE

Podnieśmy głowy

Mamy klucz do zrozumienia nie tylko Bożego Narodzenia, ale całych ludzkich dziejów
Więcej...

Milczeć się nie da

O ile na intelektualną nieuczciwość raczej rady nie ma i można tylko pomstować, o tyle jeśli chodzi o fakty, warto je przypominać
Więcej...

Oczekiwanie na Dziecię

W Azji czy Afryce małoletni wykorzystywani są w konfliktach zbrojnych czy do morderczej pracy. W Europie – do przepychania własnej ideologii
Więcej...

Cztery adwenty, cztery Boże Narodzenia

Przyszłość należy do nowych narodzin, "a śmierci już odtąd nie będzie"
Więcej...

Granice przyzwoitości

Łatwo rozpoznać moment, w którym demokracja zaczyna być fasadą
Więcej...

Najważniejsze miejsce

Prawdziwymi bohaterami współczesności nie są rozkrzyczani politycy, ale matki i ojcowie rodzin
Więcej...

Śpiewajmy kolędy

Czy świąteczne tradycję mają być skazane na zapomnienie?
Więcej...

CO? Gdzie? Kiedy?

Facebook

Modlitwa w drodze

PORADY

Przysmak Majów

Dawniej była podawana przede wszystkim jako napój, dziś kojarzymy ją głównie z tabliczkami kupowanymi w sklepie. Można ją także zrobić własnoręcznie w domu.
Więcej...

Szukaj dobra

Myśli nieczyste są jak ptaki. Niekarmione przez nas przylecą sobie, posiedzą na gałęziach i odlecą dalej
Więcej...

Urlop okolicznościowy

Przepisy prawa pracy określają sytuacje, kiedy pracownik nie może świadczyć pracy, a za ten czas przysługuje mu prawo do wynagrodzenia, takie jak za wykonaną pracę. Takim okresem jest np. urlop okolicznościowy.
Więcej...